17 min read

INSIGHT #179: Przegląd tygodniowy | Polska na tle UE - Największy progres, powody do dumy, ale i niepokoju

INSIGHT #179: Przegląd tygodniowy | Polska na tle UE - Największy progres, powody do dumy, ale i niepokoju
Photo by perutskyy/ Envato

Drodzy Subskrybenci!

Witamy w 179. wydaniu newslettera BIG DATA Insight.
Zero zbędnych informacji, tylko to, co naprawdę ważne! 📩

Zapraszamy do lektury!

0:00
/5:21

W dzisiejszym wydaniu:

PS. W ostatnim czasie zaktualizowaliśmy:


📣 Alert News!

Wróć do spisu treści

📣
Rok 2026 rozpoczął się odczytem inflacji poniżej celu NBP (+/- 2,5%). Sytuację odwrócił wybuch konfliktu i skokowy wzrost cen paliw, powodując rozlanie się presji cenowej szerzej na gospodarkę. W odpowiedzi rząd wdrożył program osłonowy "CPN - ceny paliwa niżej", który przejściowo, ale skutecznie ograniczył presję inflacyjną. W czerwcu inflacja ponownie powróciła do celu 2,5% rdr. Był to jednak ostatni miesiąc obowiązywania programu CPN, więc od lipca w efekcie presja inflacyjna może ponownie powrócić
Benzyna i diesel mocno w górę. Koniec rządowego programu podbił ceny na stacjach
Rząd zakończył program Ceny Paliwa niżej, ceny na stacjach benzynowych mocno skoczyły. Benzyna Pb95 kosztuje dziś 6,82 zł za 1 litr. Natomiast diesel 6,99 zł za

👉 Komentarz Jana Dziekońskiego:

⛽ Koniec czerwca, koniec CPN - ceny paliw +10% w jeden dzień Wczoraj "świętowaliśmy" inflacje w celu NPB (2,5% rdr), więc dzisiaj kierowcy mogli być słusznie zaskoczeni tym, że zamiast 6,0 złotych… | Jan Dziekoński
⛽ Koniec czerwca, koniec CPN - ceny paliw +10% w jeden dzień Wczoraj ”świętowaliśmy” inflacje w celu NPB (2,5% rdr), więc dzisiaj kierowcy mogli być słusznie zaskoczeni tym, że zamiast 6,0 złotych zapłacą 6,8 zł za litr pb95. Skąd ten wzrost, mimo że w Zatoce jest coraz spokojniej a ropa tanieje? A stąd, że zakończony został program CPN obniżający ceny paliw na stacjach (obniżka VAT i akcyzy, stopniowo wycofywany od połowy czerwca). Po 3 miesiącach zobaczyliśmy prawdziwe koszty paliwa - a te realnie, mimo otwierania Cieśniny Ormuz po porozumieniu z 14.VI, pozostają nadal wysokie. Cóż, tak się kończą mniej lub bardziej zasadne interwencje. 👉 Czy będzie to oznaczało wyższą inflację? TAK 👉 Czy będzie to oznaczało podwyżkę stóp procentowych? NIE MUSI rynekpierwotny.pl
📣
GUS eksperymentuje z nową metodą zbierania danych o ludności, którą od 2028 r. narzuca prawo UE. Nowa metoda opiera się nie na spisach powszechnych, lecz na tzw. śladach życia, czyli aktywności dotyczącej rejestrów (PESEL, ZUS, NFZ, kwestie podatkowe). Według nowych statystyk Polska nie traci mieszkańców, lecz ich zyskuje - zamiast oficjalnych 37,3 mln (spadek o blisko 157 tys. rdr), nowa metodologia pokazuje wzrost populacji do 38,8 mln osób, czyli wzrost o ok. 40 tys. rdr. Odmienna jest także liczba cudzoziemców mieszkających w Polsce - wg nowych danych jest ich 2,3 mln (a więc o ok. milion więcej niż zarejestrowanych w ZUS)
GUS policzył na nowo liczbę mieszkańców Polski. Przybyło imigrantów, najwięcej z Ukrainy
W Polsce mieszka więcej osób, niż wynikałoby z dotychczasowych oficjalnych danych publikowanych przez GUS, i na dodatek w 2025 r. liczba mieszkańców wzrosła, a nie spadła. To dwa najważniejsze wnioski z eksperymentalnych badań, jakie przeprowadził Główny Urząd Statystyczny.
Liczba osób przebywających w Polsce na podstawie tak zwanych śladów życia - 31.12.2025 r. | GUS - Portal Informacyjny
Publikacja przedstawia wyniki eksperymentalnego badania liczby osób przebywających w Polsce (obywateli polskich i cudzoziemców) według stanu na 31 grudnia 2025 r. opracowane na podstawie danych pochodzących z rejestrów administracyjnych. Zastosowana metodologia bazuje na identyfikacji tzw. śladów życia, rozumianych jako występowanie w wybranych rejestrach administracyjnych informacji potwierdzających przebywanie danej osoby na terenie kraju. W opracowaniu zaprezentowano charakterystykę osób mieszkających w Polsce według podstawowych cech demograficznych oraz przekrojów terytorialnych.

👉 Komentarz Jana Dziekońskiego:

#nieruchomości #demografia #gus #migracja | Jan Dziekoński
👨‍👩‍👧‍👦 Polska się nie wyludnia. Polska się wymienia. GUS opublikował właśnie dane o tzw. „śladach życia” – eksperymentalne badanie liczące, ile osób realnie przebywało w Polsce na koniec 2025 r. (na podstawie aktywności w ZUS, NFZ, systemach podatkowych, PESEL itd. – czyli twardych śladów, a nie meldunków na papierze). Wynik zaprzecza medialnej narracji o kurczącym się kraju: 👉 38,8 mln osób przebywało w Polsce na koniec 2025 r. – to o ok. 40 tys. więcej niż rok wcześniej 🚀 👉 Cudzoziemców przybyło ok. 215 tys. – jest ich już 2,3 mln, czyli blisko 6% wszystkich mieszkańców. 👉 73% cudzoziemców to obywatele Ukrainy. 👉 Skoro całość populacji urosła o 40 tys., a cudzoziemców przybyło 215 tys. – oznacza to, że osób z polskim obywatelstwem ubyło ok. 175 tys. Innymi słowy: Polska nie znika z mapy demograficznej – ale wymienia się jej skład. To, co dla jednych jest dowodem na kryzys demograficzny, dla innych jest dowodem na to, że migracja zarobkowa i wojenna z Ukrainy realnie łata dziurę po niżu urodzeń i emigracji Polaków. Widać to najmocniej w dużych miastach: we Wrocławiu cudzoziemcy to już 19,5% mieszkańców, w Warszawie 14,5%, w Poznaniu 12,5%, w Krakowie 11,3%. To nie margines – to współtwórcy popytu na mieszkania, najem, usługi i miejsca w żłobkach. Dla rynku nieruchomości to jeden z najważniejszych, a wciąż niedocenianych sygnałów: popyt demograficzny nie znika wraz ze spadkiem liczby urodzeń wśród Polaków – tylko zmienia adres pochodzenia i zamieszkania. Tłumaczyliśmy to serii naszych analiz - linki w komentarzu 👇 Zastrzeżenie metodologiczne: to dane eksperymentalne GUS, oparte na rejestrach administracyjnych – nie należy ich mylić z oficjalną statystyką ludności. Ale kierunek zmiany jest jasny i trudno go zignorować. Źródło: GUS, „Liczba osób przebywających w Polsce na podstawie tzw. śladów życia – stan na 31.12.2025 r.”. Link w komentarzu #nieruchomości #demografia #GUS #migracja rynekpierwotny.pl Photo by Rod Long / Unsplash
📣
Sejm przegłosował ustawę o Osobistych Kontach Inwestycyjnych. Projekt umożliwia realne ominięcie podatku "Belki" do kwoty 100 tys. w przypadku aktywów inwestycyjnych. Po przekroczeniu tej kwoty należny podatek będzie wynosił 19% stopy referencyjnej NBP (obecnie 0,71%). W 2027 r. ma obowiązywać stała stawka przejściowa 0,85%. Start programu przesunięto z lipca tego roku na 1 stycznia 2027 r., a przed wejściem w życie ustawa musi jeszcze przejść przez Senat. Dla rynku nieruchomości może to oznaczać odsunięcie części dotychczasowo napływającego kapitału i przekierowanie środków na konta OKI - więcej o tym pisaliśmy tutaj
FLTR #141: Real Estate Insight | sierpień 2025 - pod ciężarem deficytu
Najważniejsze wnioski dla rynku nieruchomości płynące z ostatniego miesiąca
OKI przyjęte przez Sejm. Pierwsze Osobiste Konta Inwestycyjne w 2027 r.
Sejm przyjął ustawę o Osobistych Kontach Inwestycyjnych (OKI). Nowy produkt, który ma zachęcić Polaków do inwestowania na giełdzie, będzie dostępny od 1 stycznia 2027 roku – czyli pół roku później niż pierwotnie planowano.
📣
2 lipca w nowej siedzibie naszego biura odbyła się konferencja prasowa dla dziennikarzy, podczas której nasz zespół zaprezentował m.in. nową ścieżkę poszukających mieszkania w dobie AI oraz wstępne wyniki za II kw. 2026 wraz z prognozami. Poniżej znajdziecie Państwo mini-raport wraz ze slajdami prezentowanymi podczas tego wydarzenia:

Analiza

Wróć do spisu treści

Temat przewodni: Polska na tle UE - Największy progres, powody do dumy, ale i niepokoju
💡
W dzisiejszej analizie:
Rynek nieruchomości
Zakupy za gotówkę i niski koszt utrzymania kompensowany małą powierzchnią

Demografia
Kult własnego mieszkania wydłuża drogę do samodzielności

Rynek pracy
Jedno z najniższych stóp bezrobocia wg BAEL i dwa razy niższe zarobki niż średnia UE

Makroekonomia
Przez 20 lat polska gospodarka rosła szybciej niż prawie cała UE

Ten post jest dostępny wyłącznie dla subskrybentów BIG DATA Insight